Uchwała o biletach WST – kilka pytań bez odpowiedzi
Wczoraj Rada Miejska w Wieliczce przegłosowała uchwałę w sprawie zmian taryfowych w WST. O samych podwyżkach cen biletów już pisaliśmy.
Dziś chcemy zwrócić uwagę na coś równie istotnego – jakość i poprawność legislacyjną tej uchwały. Niestety, pojawia się tu sporo niejasności i niedociągnięć.
Załącznik nr 1 – opłaty dodatkowe
W punkcie 3 czytamy m.in.:
– 300 zł za zanieczyszczenie przystanku lub autobusu
– 1000 zł za zniszczenie lub uszkodzenie przystanku lub autobusu
Pytanie na zdrowy rozsądek: ile wynosi opłata za zniszczenie przystanku lub autobusu? Jaka jest różnica między zniszczeniem a zanieczyszczeniem? Czy zanieczyszczenie skutkujące zniszczeniem to to samo?
300 zł czy 1000 zł? Uchwała sama sobie przeczy.
Załącznik nr 2 – brak definicji pojęć
Uchwałodawca posługuje się pojęciami:
– „Wielicka Karta Mieszkańca”
– „Wielicka Karta Dużej Rodziny”
W dokumencie tej rangi powinien znajdować się słownik pojęć albo jednoznaczne definicje. Tego niestety zabrakło.
Załącznik nr 3 – zakres obowiązywania przepisów
Tytuł mówi jasno: przepisy obowiązują na obszarze Gminy Wieliczka.
A co z Gminą Biskupice, przez którą przebiega linia Z1?
Z literalnego brzmienia wynika, że tam te przepisy już nie obowiązują.
Załącznik 3 Paragraf 1 ust. 2.3 – jakie usługi przewozowe?
Uchwała odwołuje się do bliżej nieokreślonych „usług przewozowych”.
Na jakiej podstawie?
Kto je ustala?
Czy będą to decyzje Burmistrza, wewnętrzne ustalenia, czy umowy z innymi przewoźnikami?
I gdzie mieszkańcy mają się o tym dowiedzieć?
Załącznik 3 Paragraf 6 ust. 3 – tajemnicza „legitymacja”
Bilet w aplikacji (także normalny zgodnie z treścią uchwały) ma być ważny z legitymacją do biletu okresowego ze zdjęciem.
Jaką legitymacją?
Dowód osobisty nią nie jest, a w całej uchwale nie ma ani jednego wyjaśnienia, czym ta legitymacja ma być.
Załącznik 3 Paragraf 8 – sprzedaż biletów u kierowcy
Sprzedaż ma się odbywać „podczas postoju pojazdu na przystanku”.
Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym postój to unieruchomienie pojazdu powyżej 1 minuty.
Czyli kierowca musi stać na przystanku co najmniej minutę, żeby zgodnie z uchwałą sprzedać bilet?
Brzmi jak przepis oderwany od rzeczywistości.
Nie kwestionujemy prawa gminy do ustalania taryf.
Ale mieszkańcy mają prawo oczekiwać jasnych, precyzyjnych i poprawnych przepisów, a nie dokumentu pełnego niejasności, sprzeczności i niedopowiedzeń.
Czy Rada Miejska naprawdę uważa, że taka uchwała spełnia standardy dobrej legislacji?
Zachęcamy do merytorycznej dyskusji i zadawania pytań – bo komunikacja publiczna dotyczy nas wszystkich.



